Wieczorek poetycki z okazji
Święta Odzyskania Niepodległości





Gości witała p. Dyrektor,...

...reprezentacja wykonawców,...

... i reżyser całości p. Katarzyna Misiewicz-Janik.

Wykonawcy...

...w pełnym...

...składzie.

Scenografia...

z dużą ilością świec stworzyła nastrój.

50% stanu osobowego fotoreprterów czyli Maciej

Krótka zapowiedź...

... i przepiękne wiersze...

w znakomitym wykonaniu, cofnęły nas o 87 lat - do roku 1918.
wysłuchaliśmy następujących wierszy:

"11 listopada" - (autor nieznany) w wykonaniu Anny Szulc,
"Gawęda o miłości ziemi ojczystej" - Wisławy Szymborskiej w wykonaniu: Barbary Lipko, Joanny Szumskiej i Sabiny Butrymowskiej,
"*** [Jak dawniej - oto stoję na ruinach]" - Juliusza Słowackiego w wykonaniu Agnieszki Szelążek,
"17 XI" - Zbigniewa Herberta w wykonaniu Tomasza Guni,
"Powrót" - Tadeusza Różewicza w wykonaniu Pauliny Rumińskiej,
"List do ludożerców" - Tadeusza Różewicza w wykonaniu Julii Gadomskiej,
"Kassandra" - Jacka Kaczmarskiego w wykonaniu Grzegorza Żerebeckiego,
"A gdy wymrą psy" - Kazimierza Wierzyńskiego w wykonaniu Roksany Kuczyńskiej,
"Koniec i początek" - Wisławy Szymborskiej w wykonaniu Marleny Gawlik.

BRAWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Po burzliwych oklaskach dla Wykonawców, mowę dziękczynną trzymała p. Dyrektor.

Tak publika...

... , jak i wykonawcy,...

... a także Tajemniczy Osobnik w Kapeluszu wcale nie chcieli kończyć miłego spotkania.

Fotoreporterzy pstrykali pamiątkowe zdjęcia...

..., na których przewijał się ciągle Tajemniczy Osobnik w Kapeluszu,

... nawet w towarzystwie duchowieństwa.

Przez grzeczność nie będziemy wymienić tego, który się spóznił.

Pokażemy tylko jego powiększoną fotografię...

także w postaci siedzącej (dla jasności - nie chodzi ani o księdza, ani o Macieja:))).

Wieczorek spontanicznie przerodził się we wspólną zabawę - każdy kto tylko miał chęć i odwagę mógł powiedzieć jakiś wiersz...

Okazało się, że znają i lubią poezję tak prawdziwi mężczyźni...

(nawet Tajemniczy Osobnik w Kapeluszu uajwnił swą tożsamość)

...jak i stuprocentowe...

kobiety...

... i to bez względu na zajmowane stanowiska...

i pełnione funkcje!!!
Kto nie był niech żałuje!!!
Kołu Teatralnemu naszego Liceum, jej Szefowej i wszystkim amatorom poezji bardzo dziękujemy za mile spędzony wieczór.
Kiedy następny raz???

zdjęcia i tekst: ŁukaszPi

Strona główna